Co zrobić, gdy gospodarstwo ma wielu wierzycieli?
Jeżeli gospodarstwo ma wielu wierzycieli, nie zaczynaj od płacenia temu, kto najczęściej dzwoni albo wysłał najostrzejsze pismo. Najpierw trzeba zrobić mapę wierzycieli, ustalić najbliższe terminy ryzyka i sprawdzić, który dług może najszybciej zatrzymać produkcję: przez wypowiedzenie kredytu, odbiór maszyny, zajęcie rachunku, hipotekę albo egzekucję. Przy wielu zobowiązaniach problemem nie jest tylko kwota. Problemem jest brak wspólnego porządku.
Właśnie dlatego długi w gospodarstwie rolnym trzeba analizować jako układ naczyń połączonych. Jedna ugoda może wyglądać dobrze na papierze, ale jeżeli równolegle inny wierzyciel blokuje rachunek albo leasingodawca wypowiada umowę dotyczącą maszyny krytycznej dla sezonu, gospodarstwo nadal traci płynność. Gdy zadłużenie obejmuje cały portfel zobowiązań, naturalnym punktem odniesienia jest oddłużanie gospodarstw rolnych rozumiane jako uporządkowanie całości, a nie gaszenie jednego najgłośniejszego pożaru.
Ten tekst nie jest katalogiem wszystkich narzędzi prawnych. Jeśli potrzebujesz szerszego tła, osobno opisane są legalne opcje przy długach w gospodarstwie. Tutaj najważniejsze są priorytety rozmów, ryzyka i kolejność decyzji, bo przy kilku wierzycielach błąd w kolejności często kosztuje więcej niż sama wysokość raty.
Spisz wszystkich wierzycieli, dopisz zabezpieczenia i etap sprawy, wskaż aktywa krytyczne dla produkcji, policz płynność na najbliższe 30-90 dni oraz przygotuj jedną spójną strategię spłaty. Dopiero później rozmawiaj z wierzycielami. W odwrotnej kolejności łatwo obiecać więcej, niż gospodarstwo realnie udźwignie.
W tym artykule:
- Szybka odpowiedź: nie rozmawiaj z każdym tak samo
- Mapa wierzycieli: kto ma jaką dźwignię
- Kolejność rozmów: ryzyko przed emocjami
- Jedna strategia, różne propozycje
- Czego nie robić przy wielu wierzycielach
- Kiedy ugody częściowe już nie wystarczają
- Kiedy sprawdzać restrukturyzację, KOWR albo ruch procesowy
- Checklista przed pierwszą poważną rozmową
- Najczęstsze pytania (FAQ)
Szybka odpowiedź: nie rozmawiaj z każdym tak samo
Przy wielu wierzycielach pierwszym błędem jest traktowanie wszystkich długów jednakowo. Bank, leasingodawca, dostawca nawozów, urząd, firma windykacyjna i komornik mają inne narzędzia nacisku. Jeden może wypowiedzieć finansowanie, drugi odebrać przedmiot leasingu, trzeci odciąć dostawy, a czwarty prowadzić egzekucję z rachunku albo nieruchomości. Dlatego rozmowę trzeba ustawić według skutku dla gospodarstwa, nie według presji kontaktu.
Na starcie wystarczą trzy decyzje. Po pierwsze: kto może w najbliższym czasie realnie zablokować produkcję? Po drugie: które aktywa są krytyczne, czyli bez których nie przejdziesz sezonu? Po trzecie: ile pieniędzy zostaje po kosztach koniecznych, a nie po optymistycznym planie sprzedaży?
- Jeżeli zagrożony jest rachunek, priorytetem jest płynność na paliwo, pasze, nawozy, serwis, energię i podstawowe koszty życia.
- Jeżeli zagrożona jest maszyna, trzeba ustalić, czy jest niezbędna do produkcji, czy da się ją zastąpić usługą lub innym sprzętem.
- Jeżeli zagrożona jest ziemia, liczy się etap sprawy: hipoteka, wypowiedzenie, egzekucja, opis, oszacowanie albo licytacja oznaczają różne tempo reakcji.
- Jeżeli kilku wierzycieli działa równolegle, jedna ugoda z jednym podmiotem może nie zatrzymać najważniejszego ryzyka.
Jeżeli plan zaczyna się od zdania „zapłacę trochę każdemu, żeby się uspokoili”, to najczęściej nie jest plan. To reakcja na presję. Przy wielu wierzycielach trzeba najpierw chronić zdolność gospodarstwa do zarabiania, a dopiero potem dzielić nadwyżkę na spłaty.
Mapa wierzycieli: kto ma jaką dźwignię
Mapa wierzycieli to nie lista nazw i kwot. To narzędzie decyzyjne. Ma pokazać, kto ma zabezpieczenie, kto ma najbliższy termin, kto może działać samodzielnie, a kto tylko naciska telefonicznie. Bez takiej mapy łatwo pomylić wierzyciela uciążliwego z wierzycielem naprawdę niebezpiecznym dla produkcji.
Najprostsza tabela powinna objąć wszystkie zobowiązania: kredyty, leasing, dostawców, zobowiązania publicznoprawne, pożyczki, faktury, cesje wierzytelności, sprawy sądowe i egzekucje. Nie pomijaj małych długów tylko dlatego, że wydają się mniej ważne. Mała zaległość może stać się problemem, jeśli blokuje dostawę, zaświadczenie, dopłatę, limit obrotowy albo rozmowę z większym wierzycielem.
| Kolumna w mapie | Co wpisać | Po co to jest potrzebne |
|---|---|---|
| Wierzyciel | Bank, leasingodawca, dostawca, urząd, składki, firma windykacyjna, komornik | Żeby nie rozmawiać jednym pismem z podmiotami, które mają różne cele i różne narzędzia |
| Kwota i zaległość | Saldo, część przeterminowana, odsetki, koszty, rata bieżąca | Żeby oddzielić dług całkowity od kwoty, która uruchamia najbliższe ryzyko |
| Etap sprawy | Monit, wezwanie, wypowiedzenie, pozew, nakaz, egzekucja, licytacja | Bo rozmowa polubowna i reakcja na komornika wymagają innego tempa oraz dokumentów |
| Zabezpieczenie | Hipoteka, zastaw, przewłaszczenie, leasing, poręczenie, weksel, zajęcie rachunku | Żeby wskazać, kto może uderzyć w ziemię, maszynę, konto albo rodzinę poręczycieli |
| Najbliższy termin | Data spłaty, termin odpowiedzi, termin wypowiedzenia, data czynności komornika | Żeby odróżnić sprawę pilną od sprawy tylko stresującej |
| Ryzyko dla produkcji | Utrata maszyny, brak środków na sezon, blokada dostaw, utrata płynności, sprzedaż ziemi | Żeby rozmowy podporządkować utrzymaniu warsztatu pracy |
Jak czytać taką mapę
Największy dług nie zawsze jest pierwszy w kolejce. Jeżeli duży bank ma zabezpieczenie hipoteczne, ale sprawa jest jeszcze na etapie rozmów, a mniejszy leasingodawca grozi wypowiedzeniem umowy na maszynę potrzebną w najbliższych tygodniach, to kolejność reakcji może być odwrotna niż wynikałoby z samej kwoty. Tak samo dostawca paszy albo nawozów może być mniejszym wierzycielem formalnie, ale większym ryzykiem operacyjnie, jeżeli odcina gospodarstwo od bieżącej produkcji.
Mapa wierzycieli ma odpowiedzieć na pytanie: „który ruch wierzyciela może najbardziej ograniczyć zdolność gospodarstwa do zarabiania w najbliższym sezonie?”. Dopiero z tej odpowiedzi wynika kolejność rozmów.
Kolejność rozmów: ryzyko przed emocjami
Wielu rolników zaczyna od rozmowy z podmiotem, który naciska najmocniej. To zrozumiałe, ale często niebezpieczne. Windykacja może dzwonić codziennie, a jednocześnie bank może mieć termin wynikający z pisma, którego nie wolno przegapić. Leasingodawca może mówić krócej, ale jego ruch może oznaczać utratę sprzętu. Komornik nie negocjuje długu tak jak wierzyciel, tylko wykonuje tytuł, więc sama rozmowa telefoniczna rzadko daje realny skutek.
Pierwszeństwo powinny mieć sprawy, w których istnieje najbliższy formalny skutek. W kredycie bankowym ważna jest rama z art. 75c Prawa bankowego: przy opóźnieniu bank wzywa do spłaty, wyznacza termin nie krótszy niż 14 dni roboczych i informuje o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia w terminie 14 dni roboczych od otrzymania wezwania. To nie oznacza, że bank musi przyjąć propozycję, ale oznacza, że odpowiedź bez liczb i bez planu może zmarnować ważne okno rozmowy.
Jeżeli komornik zajął już rachunek, maszyny albo pojawia się termin licytacji, temat wykracza poza zwykłe negocjacje. Wtedy trzeba równolegle sprawdzić, jak zatrzymać egzekucję komorniczą gospodarstwa rolnego, bo sama deklaracja spłaty nie musi zatrzymać czynności egzekucyjnych.
| Sytuacja | Co sprawdzić najpierw | Decyzja praktyczna |
|---|---|---|
| Wezwanie z banku | Datę odbioru, termin z pisma, saldo, zabezpieczenia, możliwość wniosku restrukturyzacyjnego | Przygotować odpowiedź opartą o cash flow, a nie samą prośbę o czas |
| Zaległy leasing | Czy maszyna jest krytyczna, czy umowa jest wypowiedziana, jaki jest dodatkowy termin do zapłaty | Rozważyć aneks, spłatę zaległości albo kontrolowane wyjście z aktywa, jeśli sprzęt dławi płynność |
| Dostawca blokuje dostawy | Czy bez tej dostawy da się utrzymać cykl produkcyjny i czy jest alternatywa | Nie obiecywać pełnej spłaty, jeśli ważniejsze jest zabezpieczenie kosztów sezonu |
| Egzekucja komornicza | Zakres zajęć, daty czynności, tytuł wykonawczy, czy wierzyciel może złożyć wniosek o zawieszenie | Rozmowę ugodową łączyć z formalnym skutkiem w sprawie, nie tylko z ustną obietnicą |
| Hipoteka lub ryzyko licytacji | Etap egzekucji z nieruchomości, opis i oszacowanie, terminy, wartość i znaczenie gruntu dla produkcji | Działać szybciej niż przy zwykłej zaległości, bo utrata ziemi zmienia cały model gospodarstwa |
Jeżeli wierzyciel obiecuje przez telefon, że „wstrzyma temat”, poproś o pisemne potwierdzenie i sprawdź, jaki to ma skutek formalny. Ugoda z wierzycielem nie zawsze sama zatrzymuje komornika, wypowiedzenie umowy albo działania innego podmiotu.
Jedna strategia, różne propozycje
Przy wielu wierzycielach nie wysyła się jednego identycznego pisma do wszystkich. Bank ocenia zdolność do obsługi kredytu i zabezpieczenia. Leasingodawca patrzy na raty, własność sprzętu i ryzyko utraty wartości maszyny. Dostawca chce wiedzieć, czy dalsza sprzedaż do gospodarstwa nie zwiększy straty. Wierzyciel publicznoprawny działa w swojej procedurze. Ale mimo tych różnic strategia musi być jedna.
Tą strategią jest realna zdolność gospodarstwa do zapłaty po kosztach koniecznych. Nie po „dobrym sezonie”, nie po planowanej sprzedaży, której jeszcze nie ma, i nie po dopłatach traktowanych jak pewny ratunek. Podstawą powinien być 12-miesięczny cash flow z sezonowością oraz wariant ostrożny. W gospodarstwie rolnym równa miesięczna rata często nie pasuje do przepływów, bo koszty i wpływy są rozłożone nierówno.
Jeżeli propozycja ma trafić do banku, leasingodawcy albo większego dostawcy, warto ułożyć ją jak plan naprawczy gospodarstwa: z diagnozą zadłużenia, kosztami koniecznymi, cash flow i wskazaniem momentu, w którym wraca realna zdolność do spłaty.
Co powinno znaleźć się w strategii
- Koszty konieczne: paliwo, pasze, nawozy, ochrona roślin, energia, serwis, weterynarz, czynsze, podstawowe koszty życia rodziny.
- Wpływy sezonowe: sprzedaż płodów rolnych, mleka, żywca, kontrakty, dopłaty i inne wpływy, ale bez wpisywania życzeniowych kwot.
- Aktywa krytyczne: ziemia, maszyny, stado, zapasy, budynki i rachunek, bez których plan spłaty nie ma źródła finansowania.
- Rata realna: kwota, którą gospodarstwo może płacić bez zablokowania produkcji w kolejnych miesiącach.
- Wariant ostrożny: co się stanie, jeśli wpływ będzie niższy, zapłata przyjdzie później albo wzrosną koszty sezonu.
Wierzyciel nie musi wierzyć w dobrą wolę. Musi zobaczyć, że proponowany harmonogram jest bardziej wiarygodny niż eskalacja, egzekucja albo wypowiedzenie umowy. Dlatego liczby, sezonowość i zabezpieczenie bieżącej produkcji są ważniejsze niż długie wyjaśnianie przyczyn problemu.
Jak różnicować propozycje bez rozbijania planu
Przy finansowaniu bankowym i leasingowym trzeba pamiętać, że kredyt i leasing w rolnictwie negocjuje się inaczej. Bankowi można pokazać dłuższy harmonogram, raty sezonowe, karencję kapitałową albo zmianę struktury spłaty, o ile wynika to z cash flow. Leasingodawcy trzeba osobno pokazać, czy dana maszyna jest konieczna do produkcji i czy dalsza spłata umowy ma sens ekonomiczny. Dostawcy często bardziej zależy na przewidywalności bieżących płatności niż na natychmiastowej spłacie całego starego salda. To są różne rozmowy, ale wszystkie muszą opierać się na tej samej tabeli pieniędzy.
Jeżeli każdemu wierzycielowi obiecasz osobno „pierwszeństwo”, plan przestaje być wiarygodny. Przy pierwszym zderzeniu z realnymi kosztami sezonu okaże się, że suma obietnic przekracza nadwyżkę gospodarstwa. Wtedy kolejna rozmowa zaczyna się już z gorszej pozycji.
Czego nie robić przy wielu wierzycielach
W kryzysie najbardziej kuszą ruchy, które dają natychmiastową ulgę: szybka wpłata, sprzedaż maszyny, nowa pożyczka, obietnica pełnej spłaty po sezonie. Problem w tym, że przy wielu wierzycielach taka ulga może przesunąć ryzyko z jednego miejsca w drugie i osłabić całe gospodarstwo.
- Wpłacanie przypadkowych kwot do najgłośniejszego wierzyciela bez sprawdzenia, czy po tej wpłacie wystarczy środków na sezon.
- Ukrywanie części zobowiązań przed bankiem, doradcą albo rodziną zaangażowaną w gospodarstwo.
- Branie nowego finansowania wyłącznie po to, żeby zapłacić starą ratę, bez policzenia trwałej zdolności do spłaty.
- Sprzedaż aktywów krytycznych, które są potrzebne do wypracowania pieniędzy na pozostałe długi.
- Podpisywanie ugody, która nie daje żadnego skutku proceduralnego tam, gdzie sprawa jest już w egzekucji.
- Traktowanie firmy windykacyjnej jak pierwotnego wierzyciela bez sprawdzenia cesji, salda i dokumentów.
Kiedy nie warto wybierać pozornie prostego rozwiązania
Nie warto brać kolejnego kredytu, jeżeli ma tylko przesunąć problem o kilka miesięcy. Nie warto sprzedawać maszyny, jeśli bez niej gospodarstwo straci możliwość wykonania prac i zarobienia na pozostałe zobowiązania. Nie warto też zawierać ugody z jednym wierzycielem, jeśli jej rata zjada pieniądze potrzebne do utrzymania produkcji albo do zatrzymania większego ryzyka u innego podmiotu.
Szczególnie ostrożnie trzeba podchodzić do sprzedaży ziemi lub sprzętu pod presją czasu. Sama kwota uzyskana ze sprzedaży nie wystarczy do oceny. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy po sprzedaży gospodarstwo nadal będzie miało z czego finansować bieżący sezon i spłacać pozostałych wierzycieli.
Kiedy ugody częściowe już nie wystarczają
Ugoda z pojedynczym wierzycielem ma sens, gdy problem jest ograniczony, dług jest świeży, nie ma egzekucji, a gospodarstwo potrafi pokazać realny harmonogram. Przy kilku wierzycielach granica pojawia się wtedy, gdy działania jednego podmiotu niweczą ustalenia z drugim.
Typowy układ ryzyka wygląda tak: bank chce rozmawiać, ale leasingodawca wyznacza dodatkowy termin do spłaty zaległych rat; dostawca żąda przedpłaty za kolejną partię towaru; równolegle pojawia się zajęcie rachunku albo pismo od komornika. W takim układzie sama ugoda z bankiem może być niewystarczająca, bo gospodarstwo nadal nie ma płynności ani kontroli nad kluczowymi aktywami.
| Sygnał | Co oznacza | Praktyczny wniosek |
|---|---|---|
| Jeden wierzyciel rozmawia, drugi wypowiada umowę | Brakuje wspólnego porządku i czasu na wykonanie planu | Nie opierać całej strategii na jednej ugodzie |
| Egzekucja zabiera środki z rachunku | Plan spłaty może nie mieć z czego działać, nawet jeśli gospodarstwo jest rentowne sezonowo | Najpierw ocenić formalne sposoby odzyskania kontroli nad płynnością |
| Leasing dotyczy maszyny krytycznej | Utrata sprzętu może zatrzymać produkcję i źródło spłaty | Sprawdzić, czy bronić umowy, zmienić harmonogram, czy szukać planu alternatywnego |
| Hipoteka łączy dług z ziemią | Ryzyko dotyczy podstawy gospodarstwa, nie tylko raty | Analizować terminy, etap egzekucji i wpływ utraty gruntu na cały model produkcji |
| Nowa pożyczka ma spłacić tylko zaległości | Może dojść do rolowania długu bez realnego odciążenia gospodarstwa | Najpierw policzyć 12-miesięczny cash flow po nowym zobowiązaniu |
Jeżeli jeden wierzyciel może poczekać, ale inny może natychmiast zablokować produkcję, to priorytetem nie jest „równe traktowanie wszystkich w rozmowie”. Priorytetem jest taki plan, który utrzymuje gospodarstwo przy pracy i daje wszystkim wierzycielom bardziej realną szansę odzyskania pieniędzy.
Kiedy sprawdzać restrukturyzację, KOWR albo ruch procesowy
Formalnych narzędzi nie wybiera się dlatego, że brzmią mocniej. Sprawdza się je wtedy, gdy mapa wierzycieli pokazuje, że rozmowy indywidualne nie dają już kontroli nad całością. Może tak być przy kilku równoległych egzekucjach, przy zabezpieczeniach na ziemi, przy wypowiedzianych umowach albo wtedy, gdy bez wspólnego planu każdy wierzyciel działa szybciej niż gospodarstwo jest w stanie reagować.
Postępowanie restrukturyzacyjne może być sposobem uporządkowania wielu wierzycieli jednym planem, ale nie powinno być przedstawiane jako automatyczna odpowiedź na każdy dług. Trzeba sprawdzić status rolnika lub podmiotu prowadzącego gospodarstwo, zakres wierzytelności, zabezpieczenia, sporność długów i to, czy gospodarstwo ma nadwyżkę pozwalającą wykonać układ. Jeżeli po kosztach koniecznych nie zostaje realna kwota na spłatę, sama procedura nie stworzy pieniędzy.
KOWR może wejść do analizy wtedy, gdy długi są związane z prowadzeniem działalności rolniczej, a ryzyko dotyczy nieruchomości rolnych lub długu zabezpieczonego majątkowo. To poważny kierunek, bo przejęcie długu przez KOWR wiąże się z przeniesieniem własności całości albo części nieruchomości rolnej na rzecz Skarbu Państwa. Od 19 sierpnia 2025 r. złożenie wniosku o przejęcie długu może powodować zawieszenie postępowań egzekucyjnych prowadzonych w sprawach długu objętego tym wnioskiem do czasu jego rozpatrzenia albo pozostawienia bez rozpatrzenia. To nie jest jednak uniwersalna tarcza na wszystkie zobowiązania gospodarstwa.
Restrukturyzacja, KOWR, ugoda, wniosek o zawieszenie egzekucji i reakcja na czynności komornika mają różne skutki. Nie wolno zakładać, że jedno pismo zatrzyma wszystkich wierzycieli. Najpierw trzeba wiedzieć, który dług jest objęty danym ruchem, jaki majątek jest zagrożony i czy gospodarstwo ma plan wykonania zobowiązań po uzyskaniu czasu.
Kiedy formalny porządek ma większy sens niż kolejne rozmowy
Jeżeli masz jednego wierzyciela, świeże opóźnienie i realną możliwość nadrobienia zaległości, zwykle zaczyna się od rozmowy. Jeżeli jednak wierzycieli jest kilku, część umów jest wypowiedziana, pojawiają się zajęcia, a płynność sezonowa jest zagrożona, trzeba przestać traktować sprawę jako serię oddzielnych telefonów. Wtedy decyzja dotyczy całego modelu: które aktywa muszą zostać, jaka rata jest realna, kto ma zabezpieczenie i czy potrzebna jest procedura porządkująca głos wielu wierzycieli.
Checklista przed pierwszą poważną rozmową
Do rozmów z wierzycielami nie trzeba zaczynać od długiego opisu historii gospodarstwa. Potrzebne są dokumenty i liczby, które pokazują sytuację bez życzeń. Jeżeli zbierzesz je przed pierwszą poważną rozmową, łatwiej uniknąć sprzecznych obietnic i przypadkowych wpłat.
- Umowy i aneksy: kredyty, leasingi, limity, pożyczki, kontrakty z dostawcami, umowy dzierżawy i zabezpieczenia.
- Pisma z ostatnich miesięcy: wezwania do zapłaty, wypowiedzenia, nakazy, pozwy, zawiadomienia od komornika, informacje o zajęciach.
- Aktualne salda: osobno kapitał, zaległe raty, odsetki, koszty i najbliższe wymagane płatności.
- Lista zabezpieczeń: hipoteki, zastawy, przewłaszczenia, poręczenia, weksle, cesje i przedmioty leasingu.
- Aktywa krytyczne: grunty, maszyny, stado, zapasy, budynki, rachunki i umowy, bez których produkcja nie przejdzie sezonu.
- Cash flow na 12 miesięcy: wpływy, koszty konieczne, raty, bufor i wariant ostrożny.
- Cel rozmowy: zatrzymać najbliższe ryzyko, uzyskać czas, zmienić harmonogram albo przygotować wspólny porządek dla wierzycieli.
Czy po proponowanych ugodach gospodarstwo będzie miało z czego pracować przez kolejny sezon? Jeżeli odpowiedź brzmi „tylko jeśli wszystko pójdzie idealnie”, plan jest za słaby i trzeba wrócić do mapy wierzycieli, kosztów koniecznych oraz aktywów krytycznych.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy przy wielu wierzycielach najpierw spłacać największy dług?
Nie zawsze. Największy dług może być mniej pilny niż mniejszy dług, który grozi utratą maszyny, zajęciem rachunku, zablokowaniem dostaw albo wejściem w licytację. Kolejność powinna wynikać z ryzyka dla produkcji i terminów, a nie tylko z wysokości salda.
Czy ugoda z jednym wierzycielem chroni przed działaniami pozostałych?
Co do zasady nie. Ugoda z jednym wierzycielem porządkuje relację z tym podmiotem, ale nie zatrzymuje automatycznie innych wierzycieli. Jeżeli sprawa jest już w egzekucji, trzeba dodatkowo sprawdzić, czy ugoda wywoła konkretny skutek formalny, na przykład wniosek wierzyciela o zawieszenie postępowania.
Jak przygotować listę wierzycieli w gospodarstwie rolnym?
Lista powinna zawierać nie tylko nazwę i kwotę. Dopisz etap sprawy, rodzaj zabezpieczenia, najbliższy termin, wysokość zaległości, ratę bieżącą i ryzyko dla produkcji. Dopiero taka lista pokazuje, kto naprawdę wymaga pilnej reakcji.
Kiedy kilku wierzycieli oznacza, że trzeba rozważyć restrukturyzację?
Wtedy, gdy rozmowy indywidualne nie dają już kontroli nad całością: jeden wierzyciel rozmawia, drugi wypowiada umowę, trzeci prowadzi egzekucję, a gospodarstwo traci płynność potrzebną do sezonu. Restrukturyzację sprawdza się jednak dopiero po analizie wierzycieli, zabezpieczeń, statusu prawnego i realnego cash flow.
Czy KOWR pomaga przy każdym długu rolnika?
Nie. Wątek KOWR dotyczy określonych długów związanych z działalnością rolniczą i wymaga sprawdzenia warunków, dokumentów, zgód oraz skutków majątkowych. Jeżeli w grę wchodzi przejęcie długu, trzeba pamiętać, że może ono wiązać się z przeniesieniem własności całości albo części nieruchomości rolnej. To decyzja, której nie podejmuje się bez policzenia produkcji po takim ruchu.
Twoje gospodarstwo
może przetrwać kryzys.
Analizujemy każdy przypadek indywidualnie, stosując standardy licencjonowanych doradców restrukturyzacyjnych. Sprawdź swoje opcje zanim będzie za późno.
Skontaktuj się z zespołem